Najpierw ostrzeżenie: dwie godziny wilgotnych liści nocą potrafią zniszczyć plon
Zaraza pomidora rozwija się, gdy liście są długo mokre i chłodne. W tunelu jest to najczęstsze o świcie, po nocy z wysoką wilgotnością i rosą. Wystarczy kilka takich poranków z rzędu, by choroba wystrzeliła.
Drugi kłopot to pękanie owoców po gwałtownych skokach wilgotności i temperatury. Zwykle po deszczu lub podlewaniu przy zamkniętym tunelu.
Wentylacja w tunelu ma jeden główny cel: zmniejszyć kondensację i wahania wilgotności, a przy upale – obniżyć temperaturę bez przeciągów wprost na rośliny. Kluczowe są codzienne decyzje: kiedy, jak szeroko i z której strony otwierać.
Skąd wiesz, że w tunelu jest „zarazowo” i ryzyko pękania jest wysokie?
Wskaźniki bez przyrządów
Jeśli rano krople wiszą na folii, kapie z rur, a liście są mokre – to była noc ponad punktem rosy. Taka wilgotność sprzyja zarazie.
Zaparowane okulary po wejściu do tunelu, zapach stęchłego powietrza, mgiełka w słońcu – to znak, że wymiana powietrza jest zbyt mała.
Owoc pęka zwykle dzień po gwałtownej poprawie warunków: po chłodnej, wilgotnej dobie następuje upalny dzień z mocnym podlewaniem lub opadem.
Prosty higrometr i punkt rosy
Niedrogi higrometr/termometr z czujnikiem w połowie wysokości roślin wiele mówi. Bezpieczny zakres w dzień to wilgotność względna 70–85%, w nocy dąż do poniżej 90%. Powyżej 95% przez kilka godzin – alarm.
Kontroluj różnicę między temperaturą w tunelu a punktem rosy. Gdy różnica spada do 0–1°C, za chwilę skropli się woda na folii i liściach. Staraj się utrzymać dystans co najmniej 2–3°C.
Sygnały z roślin i owoców
Liście lekko poskręcane i matowe w południe – za gorąco i zbyt sucho (zbyt wysokie parowanie), z kolei ciągle błyszczące i zimne w dotyku rano – zbyt wilgotno.
Pionowe, promieniste pęknięcia skórki przy szypułce to klasyczny efekt skoków wilgotności pod wysoką temperaturą. Koncentryczne pęknięcia częściej po intensywnych opadach i zamkniętym tunelu.
Podstawy przewietrzania tunelu bez automatyki
Przepływ, nie tylko „otwarte drzwi”
Wentylacja działa, gdy jest wlot i wylot. Otwarty tylko jeden koniec najczęściej nie wystarcza, zwłaszcza w bezwietrzny dzień. Minimum to uchylenie obu drzwi lub drzwi i bocznego rolowania.
Twórz ciąg powietrza po przekątnej tunelu. Jeśli wiatr uderza w zachodnią ścianę – uchyl wlot od wiatru wąsko, a wylot z drugiej strony szerzej, by uniknąć zbyt silnego przeciągu przy pierwszych roślinach.

Unikaj zimnych przeciągów wprost na liście
Silny strumień chłodnego powietrza w deszczowe, wietrzne dni może szokować rośliny. Zamiast pełnego otwarcia nawietrznej – podnieś folię przy gruncie o 5–10 cm i szerzej uchyl stronę zawietrzną.
Rośliny przy wejściu osłoń siatką cieniującą jako kurtyną. Powietrze rozproszy się, a upał spadnie bez „młotka” przeciągu.
Norma wymiany powietrza w praktyce
W upalne południe dąż do 20–30 wymian objętości powietrza na godzinę (tunel otwarty na oścież: oba końce + boki). Rano i wieczorem zwykle wystarcza 5–10 wymian (drzwi uchylone, boki na 1/3–1/2).
Bez mierników przyjmij prostą zasadę: im większa różnica między temperaturą w tunelu a na zewnątrz i im bardziej zaparowana folia – tym szerzej i symetryczniej otwieraj.
Scenariusze dnia i pogody: kiedy i jak szeroko otwierać
Chłodny, suchy poranek (bez rosy)
- Otwórz oba końce na 1/3–1/2 zaraz po wschodzie słońca.
- Jeśli boki są rolowane – podnieś je na 1/4 wysokości. Celem jest zbicie wilgotności przed rozgrzaniem wnętrza.
- Po 1–2 godzinach dostosuj. Jeśli liście są suche i brak skroplin – możesz przymknąć do 1/3, by nie wychłodzić nadmiernie.
Poranek z rosą i zaparowaną folią
- Otwórz szerzej od razu: oba końce na 1/2–3/4, boki na 1/3. Nie czekaj, aż słońce podniesie parę w głąb liści.
- Jeśli bezwietrznie – rozchyl na krótko również górne wietrzniki (jeśli są), by para uciekała do góry.
- Cel: wysuszyć liście w 30–60 minut. Gdy powierzchnie wyschną, ustaw stały, umiarkowany przepływ.
Upał i pełne słońce w południe
- Otwórz maksymalnie: oba końce na 100%, boki na 2/3–3/4 wysokości. Górne wietrzniki – szeroko, jeśli są.
- Jeśli w tunelu powyżej 32–34°C i powietrze stoi – rozchyl przeciwną stronę jeszcze szerzej niż nawietrzną, by wymusić przepływ.
- Ścieżki możesz lekko zrosić (nie liście). Obniży to temperaturę o 1–2°C, ale zostaw szerokie wietrzenie, by wilgoć uciekła przed wieczorem.
- Krótka kurtyna z siatki przy drzwiach rozbije strumień i ochroni pierwsze rośliny przed „młotkiem” gorącego wiatru.
Przykład: przy bezwietrzu i 35°C w tunelu dopiero otwarcie boków na 3/4 i obu końców na oścież zdejmie „saunę”. Uchylone tylko drzwi z jednej strony zwykle nie działają.
Gorąco po chłodnej, wilgotnej dobie (wysokie ryzyko pękania)
- Od rana szeroko wietrz, ale podlewanie rozbij na dwie mniejsze dawki: krótko rano i krótko wczesnym popołudniem. Bez zalewania.
- Osłoń glebę ściółką. Zmniejsza skoki wilgotności korzeni i chroni owoce przed pękaniem.
- Nie zamykaj tunelu tuż po podlewaniu. Zostaw silny przepływ min. 1–2 godziny.
Chłodny, deszczowy dzień z silnym wiatrem
- Nawietrzną przymknij wąsko (szczelina 5–10 cm), zawietrzną otwórz szerzej (1/3–1/2). Boki tylko na 5–10 cm, żeby nie wychłodzić roślin.
- Jeśli liście zaczynają „łapać zimno” w strudze powietrza – wstaw kurtynę z siatki lub kartonu falistego przy wejściu.
- Po ustaniu deszczu zwiększ otwarcie na 30–60 minut, by „wyciągnąć” parę z wnętrza.
Burza i nawalny opad
- Przed frontem burzowym przewietrz szeroko, żeby zbić temperaturę. Gdy zaczynają się podmuchy – przymknij nawietrzną, zostawiając wylot po zawietrznej.
- Po największym deszczu szybko otwórz górą i po zawietrznej, inaczej para skropli się na liściach i folii.
- Unikaj pełnego zamknięcia w ciepły, parny wieczór po burzy. To prosta droga do mokrych liści nad ranem.
Wieczór i noc bez opadów
- Gdy powietrze jest suche: przymknij do 1/4–1/3 na obu końcach, boki na 5–10 cm. Zostaw wyraźny, ale łagodny przepływ.
- Gdy wilgotność rośnie >90% jeszcze przed północą – dołóż po 2–3 cm otwarcia na przeciwległych końcach.
- Drzwi „na głucho” tylko przy bardzo zimnej, suchej nocy i suchych liściach. Lepiej wąska szczelina niż skropliny o świcie.
Noc po deszczu lub przy zapowiadanej mgle
- Pozostaw mikroszczeliny na obu końcach i lekko podniesione boki (3–5 cm), chyba że wieje. Przy wietrze – tylko po zawietrznej.
- Jeśli masz górne wietrzniki, uchyl je minimalnie. Para ucieka do góry szybciej niż przez drzwi.
Jak łączyć podlewanie z wietrzeniem, by nie pękały owoce
Stabilność gleby ważniejsza niż „ile wody”. Duże, rzadkie dawki + zamknięty tunel = pęknięcia.
- Podlewaj częściej, a mniejszymi porcjami. Najlepiej rano przy szerokim wietrzeniu. W upałach dołóż małą dawkę wczesnym popołudniem.
- Unikaj wieczornego lania. Wilgoć zostaje na noc i podnosi ryzyko zarazy.
- Nie mocz liści. Kropkowanie po liściach w połączeniu z nocną wilgocią kończy się plamami.
- Przy owocach dojrzewających ogranicz skoki: ściółka + stały przeciąg „na lekko”, bez zamykania na głucho po podlewaniu.
- Po dłuższej suszy wracaj do nawadniania stopniowo przez 2–3 dni, a nie jedną „basenową” dawką.
Przykład: po tygodniu skąpego podlewania nie wlewaj wiadra na krzak. Zamiast tego trzy krótsze sesje z pełnym wietrzeniem między nimi.
Dobór ustawień do typu tunelu
Krótki, niski tunel (mały ogród)
- Silniej reaguje na słońce i bezwietrze. Boki roluj szerzej niż drzwi, by uniknąć przeciągu po liściach.
- Dodaj „daszek” z siatki pod stropem w części środkowej – para ma gdzie skraplać się z dala od liści.
Długi tunel z drzwiami po obu końcach
- Twórz przepływ po przekątnej: wlot wąsko od wiatru, szeroki wylot po zawietrznej. Sekcje środkowe ratują boki rolowane.
- Jeśli środek „stoi”, uchyl górne wietrzniki w środkowym przęśle, nawet gdy końce są otwarte.
Tunel bez rolowanych boków
- Pracuj na drzwiach i górze. Zastąp brak boków dwoma kurtynami z siatki w drzwiach, by trzymać ciąg bez przeciągu.
Rośliny a ruch powietrza w tunelu
Prześwit przy ziemi i cięcie
Utrzymuj „suchą strefę” 20–30 cm nad glebą. Dolne liście usuń, by para nie zatrzymywała się przy ziemi.
Liści dotykających folii lub mokrych od skroplin nie zostawiaj. Wytnij rano w suchy dzień, potem 2–3 godziny mocniej wietrz.
Nie zdejmuj naraz zbyt dużo. 1–3 liście na roślinę co kilka dni, inaczej roślina „przydusi” się szokiem.
Prowadzenie pędów i rozstawa
W gorszej cyrkulacji prowadź na 1–2 pędy. Między sąsiednimi pędami zostaw 10–15 cm prześwitu dla strugi powietrza.
Grona układaj naprzemiennie, niech się nie nakładają w jednej kieszeni powietrznej. Spinacze lub delikatne odchylenie sznurkiem robią różnicę.
Przy wejściach nie twórz „ściany liści”. Pierwsze rośliny lekko przerzedź, by strumień zdążył się rozproszyć.
Kanały przepływu w środku tunelu
Zostaw wolny „korytarz” przy kalenicy. Wierzchołki podwiązuj tak, by nie przyklejały się do folii – krople nie będą kapać na liście.
Ścieżki międzyrzędowe trzymaj drożne. Nawet 40–50 cm odstępu w przejściu zmniejsza zastój i zaparowanie przy gronach.
Skropliny pod kontrolą bez elektroniki
Tworzenie ścieżek spływu
Rozwieś sznurki kondensacyjne pod folią (od łuku do łuku co 1–1,5 m). Woda spływa po nich na boki zamiast kapać na liście.
Jeśli nie masz gotowych linek – sprawdza się zwykły jutowy sznurek. Ważne, by dotykał folii i schodził niżej niż strefa liści.
Suchy szczyt i mikro-uchyły
Przy porannych skroplinach najpierw uchyl górą. Para ucieknie pionowo szybciej, niż przez same drzwi.
Na noc po deszczu zostaw minimalne uchylenie w najwyższym punkcie. Czasem 1–2 cm robi różnicę w punkcie rosy.
Napięta folia i dystans do roślin
Luźna folia tworzy kieszenie i „baseny” kropel. Dociągnij płótno, by woda spływała równą taflą.
Liście trzymaj co najmniej kilka centymetrów od folii. Tam, gdzie dotykają – zawsze będzie chłodniej i mokrzej.
Gdy objawy już są: tryb 48 godzin
- Rano mocny przewiew do pełnego wyschnięcia liści w 30–60 minut. Najpierw góra, potem końce i boki.
- W tych 48 godzinach podlewaj tylko, jeśli rośliny więdną. Tylko w strefę korzeni, bez zamaczania ścieżek.
- Usuń porażone liście z zapasem poniżej plam. Cięcie tylko w suche przedpołudnie, po nim zwiększ wietrzenie.
- Utrzymuj różnicę temp.–punkt rosy min. 2–3°C. Bez miernika: brak zaparowania folii i suche ogonki liści to dobry znak.
- Noc: szczeliny 3–5 cm na obu końcach, górne wietrzniki minimalnie uchylone.
Szybkie sygnały ostrzegawcze w tunelu
Reaguj na te objawy, zanim pojawią się plamy i pęknięcia.
- Skropliny po 9:00 w słoneczny dzień – za mały przepływ. Otwórz szerzej górą i po zawietrznej.
- Folia matowa, „mleczna” o poranku – noc była zbyt szczelna. Zostaw większe szczeliny na noc.
- Liście chłodne i wilgotne w dotyku w południe – para nie ma ujścia przy stropie. Uchyl najwyższy punkt.
- Kwiaty sklejone, pyłek zbity – wilgotność za wysoka, spada zawiązywanie. Zwiększ strugę przez środek tunelu.
- Pęknięcia przy szypułce dzień po dużym podlaniu – zbyt gwałtowny wzrost turgoru. Rozbij dawki i trzymaj stały przeciąg „na lekko”.
Plan dnia w sezonie owocowania
Wczesny ranek (przed słońcem na folii)
- Uchyl górą lub po zawietrznej, żeby zdjąć parę, zanim nagrzeje liście.
- Jeśli rosa na liściach – celuj w 30–60 minut do sucha, potem zostaw umiarkowany przepływ.
Południe
- Termometr bije w górę – otwórz maksymalnie, ale rozbij strugę siatką przy drzwiach.
- Podlewanie tylko w małych dawkach i nie pod koniec południa, by nie dodać pary do „sauny”.
Popołudnie
- Gdy liście są suche – możesz zejść z przepływu do stałego „ciągu”, bez zamykania na głucho.
- Po krótkim dolewaniu trzymaj szerzej przez 60–120 minut, potem dopiero przymknij.
Wieczór
- Ustaw szczeliny tak, by folia nie parowała do rana. Lepiej 2–3 cm więcej, niż mokre liście o świcie.
Gdy nie ma Cię cały dzień
Zostaw ustawienia „bezpieczne na błędy”, oparte na prognozie.
- Sucho i gorąco w prognozie – boki 1/3–1/2, oba końce co najmniej 1/2. Kurtyna z siatki w drzwiach, by nie przewiać pierwszych krzaków.
- Chłodny wiatr i przelotny deszcz – nawietrzna 5–10 cm, zawietrzna 1/3. Góra minimalnie uchylona.
- Po deszczu w nocy – zostaw mikro-uchył w najwyższym punkcie + szczeliny 3–5 cm na końcach.
- Brak boków rolowanych – dwie warstwy siatki w drzwiach i klin, który nie pozwoli drzwiom się zatrzasnąć.
Przykład: wyjazd na 10 godzin w upał. Ustaw boki na połowę, oba końce szeroko, siatka w drzwiach. Ścieżki suche – bez popołudniowego „basenu”.
Odmiany a ryzyko pękania i pary
- Malinowe/mięsiste – szybciej pękają po skoku wilgotności. Trzymaj stabilny przeciąg i mikro-dawki wody.
- Śliwkokształtne – wrażliwe na przegrzanie. Dobrze reagują na mocniejsze otwarcie góry w południe.
- Koktajlowe – wybaczają więcej, ale gęstnieją łatwo. Przerzedź dół i nie twórz „ścian” w wejściach.
Drobne usprawnienia przepływu bez kosztów
- Deflektory z tektury lub siatki przy drzwiach – kierują strugę ku górze, zamiast po liściach.
- Klamry na boki rolowane – precyzyjnie ustawiają szczelinę i nie puszczają przy podmuchach.
- Sznur pod kalenicą – zbiera skropliny i rozdziela je od strefy liści.
- Kij dystansowy w najwyższym przęśle – stały mikro-uchył górą bez ryzyka zalania przy deszczu.
Kiedy przymknąć, choć kusi otworzyć szerzej
- Silny, chłodny boczny wiatr – przymknij nawietrzną do szczeliny, zostaw szeroki wylot po zawietrznej.
- Młode, świeżo posadzone rośliny w zimny dzień – trzymaj umiarkowany ciąg, nie „młotek”. Góra minimalnie uchylona.
- Mgła napływowa wieczorem – mikro-uchył w najwyższym punkcie i małe szczeliny na końcach; nie otwieraj szeroko boków.
Krótka lista scenariuszy: warto vs uważać
- Warto: otworzyć górą, gdy folia „pocąca” się rano – para ucieka szybciej pionowo. Uważać: przy silnym wietrze, najpierw zabezpiecz nawietrzną.
- Warto: zostawić tunel „na lekko” otwarty na noc po gorącym dniu. Uważać: przy spadku temp. w okolice przymrozku – szczeliny mniejsze, ale nie zero.
- Warto: po podlewaniu utrzymać mocniejszy przepływ 1–2 godziny. Uważać: nie zamykać zaraz po laniu, bo para wróci na liście.
Jeśli masz dylemat: cieplej czy sucho – wybierz suchy liść. Pomidor lepiej znosi chłodniejszy przeciąg niż noc w mokrej mgle.
Proste progi decyzji bez mierników
Gdy nie masz higrometru, pomagają szybkie testy „na oko i dotyk”. Decyzje podejmuj w minutach, nie godzinach.
- Liście nie wyschły do 30–45 minut po rozjaśnieniu nieba – zwiększ uchył w najwyższym punkcie i wylot po zawietrznej o jeden stopień (np. z 1/3 na 1/2).
- Krople wiszą na folii ponad godzinę po wschodzie – otwórz górą szerzej, a nawietrzną trzymaj minimalnie, żeby nie „wbijało” zimnego powietrza w liście.
- Zapach stęchły/mułowy przy wejściu – para stoi w środku. Zrób przekątny przepływ: wlot wąsko od wiatru, szeroki wylot po skosie.
- Skórka owoców chłodna i wilgotna w południe – para nie schodzi stropem. Podnieś uchył kalenicy o kilka centymetrów.
- Szypułki i ogonki liści „śliskie” wieczorem – noc zapowiada się mokra. Zostaw stałe mikro-uchyły u góry i po obu końcach.
Ustawienia na zmienne okna pogodowe
Upał bez wiatru
- Góra: szeroko. Końce: oba 2/3. Boki: 1/2–max, ale z siatką przy drzwiach, by struga szła ku górze.
- Po krótkim podlewaniu: utrzymaj „max” przez 60–90 minut, potem zejdź do stałego przeciągu.

Chłodny deszcz i podmuchy
- Nawietrzna: 3–5 cm. Zawietrzna: 1/3. Góra: mikro-uchył, by dać ujście parze bez wyziębienia liści.
- Jeśli krople biją do środka – dodaj kurtynę z siatki lub odchyl drzwi pod kątem, żeby ciąg nie szedł po roślinach.
Ciepła, duszna noc
- Końce: po 1/5–1/3, zależnie od osłony miejsca. Góra: stały mikro-uchył. Nie zamykaj „na zero” po upalnym dniu.
- Rano zwykle wystarczy tylko szerzej uchylić górę na 20–30 minut, bez zrywania dużych przeciągów.
Po burzy z ulewą
- Najpierw góra na szeroko, potem zawietrzna do 1/2. Podłogi/ścieżki osusz – wilgotne ścieżki podnoszą parę przez kilka godzin.
- Cięcie i podwiązywanie przełóż na suchy poranek; po operacjach 2–3 godziny mocniejszego przewiewu.
Wentylacja a pękanie owoców: na co reagować
Stabilny turgor zamiast skoków
Pęknięcia biorą się ze skoku wody i wilgoci. Zbijaj amplitudę, nie tylko temperaturę.
- Stały lekki przeciąg w dzień i mikro-uchył w nocy – skórka nie „pije” pary nagle po świcie.
- Podlewanie rano, w 2–3 małych dawkach, a nie jedna „bomba” po południu. Po każdej dawce 30–60 minut wyższego przepływu.
- Przy malinowych: po dniach pochmurnych nie wracaj od razu do pełnego lania. Dwa dni półdawki + stabilny przewiew.
Wczesne sygnały na gronach
- Mikrospękania przy szypułce dzień po podlewaniu – za szybki wzrost turgoru. Skróć interwał podlewania, zwiększ stały uchył góry.
- Sklejony pyłek i „płaskie” kwiaty – wilgoć zatyka obieg. Otwórz górę i zawietrzną, nawet kosztem 1–2°C mniej.
Dopasowanie do skali tunelu
Mały przydomowy (krótki, niski)
- Szybko się nagrzewa i szybko traci ciepło. Pracuj centymetrami: lepszy częsty, mały ruch niż rzadkie „na oścież”.
- Kurtyny z siatki w drzwiach robią tu największą różnicę – struga idzie do góry, nie po liściach frontowych krzaków.
Średni/dłuższy na działce
- Jeśli końce są daleko – środek łatwo „stoi”. Dodaj małe górne uchyły w środkowym przęśle jako stałe ujście pary.
- Przepływ po przekątnej działa lepiej niż „na wprost”. Ustaw wlot węższy, wylot szeroki na przeciwległym boku/końcu.
Gdy masz tylko jedne drzwi: jak zrobić ciąg
- Daszek/deflektor 30–45° nad drzwiami z siatki lub płyty – kieruje strugę pod kalenicę, nie w pierwsze liście.
- Mikro-uchył w najwyższym punkcie stale, drzwi na 1/3–1/2 w dzień. Nocą: drzwi 3–5 cm + góra minimalnie otwarta.
- Jeśli wiatr wieje prosto w wejście – przesuń kurtynę/siatkę 10–20 cm w głąb, by złamać strugę.
Czego unikać w krytycznych dniach
- Zamykania po południowym podlewaniu – para odbije na liście i folię do świtu.
- Zraszania liści w tunelu – chwilowo chłodzi, ale buduje „mgłę” i punkt rosy na noc.
- Raptownego otwarcia nawietrznej przy zimnym podmuchu – liście dostają szoku. Najpierw wylot po zawietrznej i góra, dopiero potem delikatnie wlot.
Krótka sekwencja działań po każdym podlewaniu
- Najpierw otwórz górę i zawietrzną szerzej.
- Lej w strefę korzeni, bez zalewania ścieżek.
- Utrzymaj zwiększony przepływ 60–90 minut.
- Wróć do „ciągu bazowego” z mikro-uchyłem na noc.
Gdy masz wątpliwość, dodaj uchyłu u góry zamiast robić przeciąg przy ziemi. Ta mała różnica często trzyma liście suche i owoce całe.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Jak wietrzyć tunel foliowy, żeby ograniczyć zarazę pomidora?
Klucz to szybkie osuszanie liści po nocy i stały, łagodny przepływ powietrza. Otwieraj zawsze wlot i wylot (oba końce), a przy bezwietrzu dołóż boki. Unikaj sytuacji „otwarte tylko jedne drzwi”.
Rano uchyl szerzej, by w 30–60 minut zbić wilgoć, potem utrzymaj umiarkowany przepływ. Celuj w wilgotność 70–85% w dzień i poniżej 90% w nocy. Gdy folia paruje lub kapie z rur, zwiększ otwarcie po przekątnej tunelu.
Jaka wilgotność i punkt rosy w tunelu są bezpieczne dla pomidorów?
W dzień trzymaj 70–85% RH, w nocy dąż do poniżej 90%. Powyżej 95% przez kilka godzin to sygnał alarmowy dla zarazy. Temperatura powyżej 32–34°C przy stojącym powietrzu też podnosi ryzyko.
Kontroluj różnicę między temperaturą a punktem rosy. Gdy spada do 0–1°C, zaraz pojawi się kondensacja. Staraj się mieć dystans 2–3°C, zwiększając wietrzenie lub uchylając górne wietrzniki.
Co zrobić rano, gdy liście są mokre i folia zaparowana?
Otwórz od razu szerzej: oba końce na 1/2–3/4, boki na ok. 1/3. Jeśli jest bezwietrznie, uchyl górne wietrzniki, by para uciekła do góry. Nie czekaj, aż słońce nagrzeje wnętrze.
Celem jest wysuszenie liści w 30–60 minut. Gdy powierzchnie wyschną, przestaw się na stały, równy przepływ (drzwi 1/3, boki 1/4), bez przeciągów po liściach.







Bardzo ciekawy artykuł! Szczególnie podoba mi się sposób, w jaki autor dokładnie opisał, jak istotna jest właściwa wentylacja w tunelu, aby zapobiec zarazom i pęknięciom owoców pomidorów. Praktyczne wskazówki są bardzo pomocne dla osób, które uprawiają swoje własne warzywa. Jednakże, myślę że warto byłoby jeszcze bardziej rozwinąć temat różnych metod wentylacji, by czytelnik miał większy wybór i mógł dostosować je do swoich indywidualnych potrzeb. Może także warto byłoby poruszyć kwestię kosztów związanych z takimi systemami wentylacyjnymi. W każdym razie, artykuł zdecydowanie warty przeczytania!
Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.